Golf wjechał w ścianę. Jedna osoba nie żyje
data: 2011-06-14 (13:59)
Do tragicznego wypadku doszło we wtorek około godz. 13.00 na ul. Nawrockiego. Volkswagen golf uderzył w ścianę kamienicy. 77-letni pasażer golfa poniósł śmierć na miejscu.
Jak relacjonują świadkowie, golfem kierowała kobieta. Samochód jechał ulicą Nawrockiego od ul. Piotra Skargi do ul. Warszawskiej.
- Kobieta prawdopodobnie zasłabła za kierownicą. Volkswagen zjechał na przeciwny pas i odbił się od barierki - mówi jedna z kobiet obserwujących pracę policji na miejscu wypadku. - Kierująca chyba na moment odzyskała świadomość i usiłowała ratować sytuację, zjeżdżając na pustą działkę.
Samochód uderzył w ścianę. Kierująca nim 26-latka była w ciąży. Obok niej siedziała 48-letnia kobieta, która doznała urazów klatki piersiowej i kończyn górnych. Pogotowie odwiozło ją do szpitala w Pabianicach.
Z tyłu za kierującą siedział 77-letni mężczyzna, który nie przeżył wypadku.
- Ratownicy medyczni walczyli o jego życie, ale reanimacja nie przyniosła efektu - mówi Joanna Szczęsna, rzecznik prasowy pabianickiej policji. - 26-latka, prawdopodobnie z uwagi na to, że jest w ciąży, została przetransportowana do Centrum Zdrowia Matki Polki w Łodzi.
Na miejscu pracują funkcjonariusze z drogówki i policyjny technik. Ulica Nawrockiego jest przejezdna.






dodaj swój komentarz Komentarze (3)
żenujące
poziom dwóch komentarzy poniżej jest wprost niewiarygodnie żenujący....
gdyby na ścianie było ŁKS królem jest...
... to by przeżył, a tak - Ży***w ma kolejne istnienie na sumieniu...
Kto pozwolił prowadzić kobiecie w ciąży?
Mąż tej pani jest nie odpowiedzialny, skoro pozwolił swojej żonie w ciąży prowadzić samochód. Dziwi mnie też postawa pasażerów, że pozwolili jej prowadzić. Gdybym ja miał kobietę spodziewającą się dziecka to bym kazał jej w domu siedzieć, nic nie robić i nie narażać się na żadne wypadki.