Ekspresowe tempo V ligi
data: 2010-04-30 (10:15)
Przed futbolistami V ligi szósta wiosenna kolejka. Żałoba narodowa sprawiła, że wiosną terminarz został napięty do granic możliwości, a rozgrywki wydłużone o tydzień.
W piątek, o godz. 17.30 najwyżej plasujący się w tabeli okręgówki pabianicki zespół (3. miejsce) - PTC - podejmie 5. ekipę V ligi, LKS Różycę. To spotkanie może śmiało kandydować do miana szlagieru kolejki. Podopieczni Andrzeja Dobroszka zanotowali falstart, przegrywając na inaugurację wiosny derbową potyczkę z Włókniarzem, ale odniesli cztery kolejne zwycięstwa i... nie zamierzają na tym poprzezstać. W ostatnich czterech meczach "Fioletowi" zdobyli 12 goli, tracąc ledwie 1. Trener Dobroszek ma dość szeroką i wartościową kadrę, którą dobrze przygotował do rozgrywek. "Fioletowi" mają dużą szansę na zwycięstwo, bo zespół z Różycy (tradycyjnie) po świetnej jesieni wiosną zaczyna grać w kratkę. 5. drużyna ligi w pięciu wiosennych kolejkach zanotowała 3 zwycięstwa i 2 porażki. Czy przy ul. Sempołowskiej polegnie po raz trzeci tej wiosny?
W sobotę, o godz. 17.00 Włókniarz podejmuje 13. w tabeli Stal Głowno. Zawodnicy Leszka Rosińskiego nie wygrali od trzech meczów i pierwszy raz od niepamiętnych czasów zostali wyprzedzeni w tabeli przez rywala zza miedzy. Teraz zajmujący 6. lokatę "Zieloni" z pewnością zrobią wszystko, by przeskoczyć PTC w tabeli. Żeby tego dokonać trzeba wygrywać, a w sobotę zdarzy się ku temu doskonała okazja. Stal zdobyła zaledwie 23 punkty, a na wyjeździe całą pulę zgarnęła raptem dwa razy. Jesienią "Zieloni" wygrali w Głownie 2:1 po dwóch filmowych trafieniach Damiana Kozłewskiego. Teraz "Koziołek" jest cieniem snajpera z jesieni, ale może meczem ze Stalą przypomni sobie jak gnębi się bramkarzy rywali. Włókniarz ostatnio gra ładną dla oka, ale nieskuteczną piłkę. Oby przełamał się w sobotę i wygrał, bo ligowa czołówka może odskoczyć "Zielonym" na kilka oczek.
Także w sobotę, o godz. 17.30 na boisku w Gałkówku dojdzie do starcia o miano... najgorszej drużyny ligi. Miejscowy LKS (przedostatnie miejsce) stanie w szranki z czerwoną latarnią ligi Burzą Pawlikowice. Beniaminek spod Pabianic jako jedyny z drużyn V ligi na wyjeździe nie wywalczył nawet punktu. Jesienią piłkarze LKS wygrali w Pawlikowicach 4:1. Wiosną gracze Burzy przegrywają wszytsko jak leci, w dodatku nie zdobyli ani jednej bramki. Rewanż za jesienną porażkę wydaje się rzeczą arcytrudną, choć to tylko futbol i różne rzeczy się zdarzyć mogą...






dodaj swój komentarz Komentarze (0)