Dłutów: ukradła saszetkę, bo chciała zrobić na złość
data: 2011-11-14 (12:09)
Policjanci zatrzymali 59-letnią kobietę, która ukradła znajomemu saszetkę z pieniędzmi, a skradzione rzeczy ukryła w domu innego znajomka. Za kradzież grozi jej kara do 5 lat więzienia.
W sobotę 47-latek zgłosił dłutowskim policjantom kradzież saszetki z dokumentami i pieniędzmi. O przestępstwo podejrzewał swoją znajomą, z którą kilkanaście minut wcześniej podróżował samochodem. Kobieta, jadąc na fotelu pasażera, podczas wysiadania skradła mu saszetkę, leżącą między siedzeniami.
47-latek dopiero po pewnym czasie zorientował się, że zginęła mu jego własność. Dłutowscy policjanci ustalili kim była pasażerka i udali się do jej miejsca zamieszkania. Tam jednak podczas przeszukania niczego nie znaleźli, a 59-latka wypierała się jakiejkolwiek kradzieży.
Dopiero jak trafiła do komendy na badanie stanu trzeźwości, przyznała się do przestępstwa i wskazała miejsce ukrycia saszetki. Rzeczy schowała w domu swego znajomego, a motywem jej zachowania było zrobienie na złość 47-latkowi, od dłuższego czasu przebywającemu za granicą.





dodaj swój komentarz Komentarze (2)
ERRATA
cytat "...Dłutowscy policjanci ustalilikim była pasażerka..."
Powinno być "...Dłutowscy policjanci ustalili kim była pasażerka"
Poprawnie lepiej wygląda ;-)
Proszę to skorygować. Dziękuję.
Kocham Dłutów!
Kocham Dłutów i te igraszki!