Chciał udusić córkę
data: 2010-11-03 (13:37)
10-letnia dziewczynka uratowała swoją 32-letnią mamę, gdy kobietę dusił własny ojciec. 10-latka wybiegła z domu i zaalarmowała sprzedawczynię w pobliskim sklepie.
W niedzielę, w godzinach popołudniowych w jednym z mieszkań przy ul. Moniuszki doszło do awantury rodzinnej, w trakcie której 54-latek szarpał, bił i groził pozbawieniem życia swojej 32-letniej córce.
- W pewnym momencie mężczyzna chwycił cienką plastikową żyłkę, którą zaciskał na szyi córki, usiłując ją udusić - opisuje Joanna Szczęsna, rzecznik pabianickiej komendy. - 10-letnia dziewczynka, na oczach której mógł rozegrać się dramat, skorzystała z chwili nieuwagi agresywnego dziadka i wybiegła z domu, by z pobliskiego sklepu wezwać pomoc.
Przybyłym na miejsce mundurowym opowiedziała, że w domu dziadek bił i dusił mamę, a ona sama również była przez niego bita i szarpana. Stróże prawa natychmiast po uzyskanej informacji udali się z dziewczynką do mieszkania przy ul. Moniuszki.
Na miejscu nie zastali już jednak agresora, który przed ich przybyciem zdążył opuścić lokal. Policjanci w trakcie przeszukania pobliskiego terenu zatrzymali przy ul. Toruńskiej 54-latka, który po przewiezieniu na komendę trafił do policyjnego aresztu. Policjanci zbadali również jego stan trzeźwości.
- Mężczyzna miał 0,6 promila alkoholu w organizmie - dodaje rzecznik. - Zebrany w sprawie materiał dowodowy pozwolił na przedstawienie 54-latkowi zarzutu usiłowania zabójstwa.
Sprawca, który kilka miesięcy wcześniej opuścił mury zakładu karnego, trafi za nie ponownie, bowiem pabianicki sąd zastosował wobec 54-latka areszt tymczasowy. Za usiłowanie zabójstwa grozi mu surowa kara.





dodaj swój komentarz Komentarze (4)
! ! ! ! ! ! !
więzienie nie resocjalizuje tylko szkoda ,że ten bydlak znowu będzie żył na koszt państwa, a właściwie to my za to zapłacimy ; tu koniecznie powinno zmienić się prawo bo tacy nie zasługują na warunki jakie teraz mają więźniowie
no tak...
Najlepsze w tym wszystkim jest to, że gościu to recydywista. Ciekawe w jaki sposób więzienie resocjalizuje takiego człowieka, skoro potem chce udusić własną córkę.
Chyba jest na odwrót.
! ! ! ! ! ! !
szkoda tej rodziny a szczególnie dziecka co musiało przeżywać takiego drania trzeba nareszcie porządnie ukarać i nie wolno mu pozwolić zbliżać się do rodziny
! ! ! ! ! ! !
szkoda tej rodziny a szczególnie dziecka co musiało przeżywać takiego drania trzeba nareszcie porządnie ukarać i nie wolno mu pozwolić zbliżać się do rodziny