Bramkarz Sokoła podarował "Fioletowym" punkt
data: 2011-11-06 (22:18)
Fatalny błąd bramkarza Sokoła Marcina Stobieckiego w 89. minucie pozwolił "Fioletowym" wywieźć remis z boiska w Rudzie Bugaj.
Zaczęło się obiecująco dla PTC. W 20. minucie Rafał Cukierski zdobył bramkę, niestety, sędzia uznał, że "Cukier" był na pozycji spalonej.
Przed przerwą to gospodarze powinni objąć prowadzenie, ale w odstępie minuty dwukrotnie świetnymi interwencjami popisał się Adam Wilczyński. W 60. minucie golkiper PTC był już jednak bezradny. Z rzutu wolnego dośrodkowywał Mateusz Turek, a Piotr Piotrowicz precyzyjnym strzałem głową przy słupku trafił do siatki. Niedługo później do wyrównania doprowadzić mógł Szynka, ale będąc w sytuacji sam na sam zamiast strzelać, zdecydował się holować piłkę i po chwili ją stracił. W końcówce spotkania gra zdecydowanie się ożywiła. Najpierw z dystansu uderzał Rafał Komorowski, futbolówka poszybowała tuż nad poprzeczką bramki Sokoła. Chwilę później groźną kontrę wyprowadzili gospodarze, którzy mogli przesądzić o swoim zwycięstwie, pabianiczanom dopisało jednak szczęście.
W 88. minucie płaski strzał Komorowskiego z rzutu wolnego wybronił Marcin Stobiecki. Jednak po upływie zaledwie 60 sekund młody bramkarz Sokoła popełnił fatalny w skutkach błąd. Z prawej strony dośrodkowywał Mateusz Przybylski. Piłka zeszła mu na zewnętrzną część buta i wydawało się, że Stobiecki stojący przed linią spokojnie ją złapie. Ten jednak zdecydował się wybić futbolówkę na rzut rożny i ku zdumieniu wszystkich... wbił ją sobie do siatki! W doliczonym czasie gry o zwycięstwie PTC przesądzić mógł Szynka, ale zza pola karnego strzelił nad bramką.
JAN WOJTAL
Sokół II Aleksandrów Łódzki - PTC Pabianice 1:1 (0:0)
Gole: Piotrowicz 60 - Stobiecki 89 (sam.)
PTC: Wilczyński - Kaźmierczak (83. Janica), Raźniewski, Bomba - Cukierski, Świercz, Komorowski, Bargiel, Kling (70. Przybylski) - Szynka, Felczak (70. Madajczyk)
Żółta kartka: Cukierski





dodaj swój komentarz Komentarze (1)
na wyjexdzie
bramka jest bramka nie ważne jakiej urody! a najważniejsze że fioletowi po raz kolejny bez porażki tym bardziej że do drugiej drużyny Sokoła zeszło co najmniej 5 zawodzników z trzeciej ligi ! i cały czas mało punktów ich dzieli od pierwszego miejsca!