poniedziałek, 6 luty 2012 () imieniny: Doroty i Tytusa

www.mmpabianice.pl Blog Sport Ten pociąg już nam odjechał...

Ten pociąg już nam odjechał...

autor: gretzky data: 2010-08-06 (15:12) Ostatnio miałem wielką przyjemność odwiedzić kilka stadionów w województwie łódzkim. Prawie w każdym mieście powiatowym obiekty sportowe kwitną, pachną, wręcz zapraszają do korzystania z nich głównie poprzez aspekt wizualny.

Ale skupmy się na stadionach, boiskach. Przykład pierwszy z brzegu - Zduńska Wola. Ładny, estetyczny, nie zbyt nowy, ale utrzymany stadion robi wrażenie na spragnionym choćby minimum komfortu pabianiczaninie. W Zduńskiej Woli miejsc stojących jest naprawdę niewiele. Wybetonowane skromne trybuny zdobi proporcjonalna do wielkości stadionu liczba krzesełek, nad ich częścią rozciąga się dach. Nie żeby jakiś wypasiony, lecz zwykły blaszany. Także blacha choni kiboiców przed podmuchami zachodniego wiatru. Wrażenie robi tartanowa bieżnia wokół boiska, na którym jest równiuteńka, zwałowana, regularnie podlewana (!), mięciutka jak dywan, murawa. Stadion na miarę Zduńskiej Woli. A za stadionem widać pełnowymiarowe, ogrodzone boisko ze sztuczną nawierzchnią...

A co my, pabianickie szaraczki, możemy zaoferować przyjezdnym kibicom? Kilkadziesiąt krzesełek na trzech wybetonowanych sektorach, ogrodzoną lożę z trzema ławkami, która pamięta zamierzchłe czasy PRL-u i mnóstwo zieleni. Późną wiosną lub późnym latem, gdy trwają jeszcze rozgrywki na trawce można usiąść. Ale podczas lwiej części sezonu dysponujemy ogromną liczbą miejsc stojących. Przyjezdny kibic nie może się schować za żadną wiatą czy też dachem, bo takowych nie ma. Ratuje jedynie wtulenie się w ścianę magazynku ale tylko wtedy, gdy wieje od zachodu.

Ale za to tylko u nas przyjezdni kibice mogą podziwiać pozostałości po dwóch zegarach, bieżnię z mączki ceglanej imitującej tartan (powoli ta bieżnia zarasta trawą), ławki rezerwowych przypominające riuny popowstaniowej Warszawy i murawę rosnącą dziko niczym na sawannie, bowiem nikt nie kwapi się, by boisko wyrównać, podlać, zasiać trawę. A wiosną na trzech czwartych trybun porastają bujne chaszcze...

Pociąg z napisem "sport zawodowy" już dawno nam odjechał. Podobnie jak pociąg z napisem "infrastruktura sportowa". A teraz desperacko będziemy próbowali zdążyć na pociąg z napisem "sport amatorski na przyzwoitym poziomie". A i tak nikt nam nie da gwarancji, że on na nas zaczeka.
Oceń artykuł:
  • Aktualna ocena 2/5 gwiazdek.
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Średnia ocena: 5.00 (ilość głosów: 6)

dodaj swój komentarz Komentarze (4)

Autor *

(gość portalu)

Tytuł *

Treść *

Kod z obrazka *

* pola obowiązkowe
Komentarze dodawane przez gości portalu (użytkownków niezalgowanych) zanim zostaną opublikowane muszą zostać zaakceptowane przez moderatora.
Jeżeli chcesz, aby Twój komentarz był widoczny zaraz po wysłaniu zaloguj się.
Jeżeli nie masz jeszcze konta w naszym portalu zarejestruj się.
Zgadzam się

Potrzebni są gospodarze, którzy mają wizję i chce im się ją wdrażać. Ponadto muszą mieć wokół siebie mądrych ludzi, którzy im poradzą jak to najlepiej zrobić. Zgadzam się z opinią poniżej - w Pabianicach dwa kluby piłkarskie to za dużo. Powinien zostać jeden, ale za to silniejszy organizacyjnie i sportowo. Takiej drużynie, też łatwiej byłoby znaleźć solidnego sponsora. A więc dość gadania... do roboty Panowie włodarze!

2010-08-20 (23:18)
gothaur
Czy ?

Jeśli sport to promocja to czemu sponsorzy nie inwestują np. w koszykówkę, piłkę nożna itd.
Skończyły się czasy kiedy to zakłady dawały ogromne pieniądze na sport zawodnicy pracowali (na papierze) w danym zakładzie.
Czemu w Pabianicach są dwa kluby piłkarskie ? czy nie można zrobić jednego np. na terenie Włókniarza a PTC zmienić w plac sportowy typu poiska do kosza, siatkówki, tenisa itd ?

2010-08-14 (14:04)
~.
IP: XXX.XXX.44.58
?????????????

u nas nie ma prawdziwych gospodarzy , którym chciałoby się coś zrobić

2010-08-13 (16:27)
kowalik
Pabianice miastem ciężarówek

To nie pierwszy pociąg który nam odjechał, i nie ostatni. Ale dopóki jakieś jeżdżą, zawsze można któryś złapać...

Pabianice według zamysłów naszych planistów mają być miastem dla tirów. Strategiczną inwestycją ma być parking dla ciężarówek, do którego w zamyśle będą zjeżdżać wszyscy zmęczeni i głodni kierowcy przejeżdżający S8 i S14. Aby do niego dotrzeć niektórzy będą musieli przejechać trasą przelotową przez środek osiedla Bugaj (ulica Waltera Jankego).

Szukając sensu w tym pomyśle, ok, można chcieć skorzystać na lokalizacji, ale nie rozwinie to ani bazy noclegowej (kierowcy nocują sobie w samochodzie), co najwyżej, znając rzeczywistość, powstałoby przy tym parkingu kilka baraków z szybką żywnością, nie mówiąc już o innych przybytkach na szybko.

Mogłoby powstać jakieś centrum logistyczne - lokalizacja świetna, np. na rozległych terenach w okolicach zajezdni MZK - węzeł z S14 w pobliżu, możliwość doprowadzenia bocznicy kolejowe. Ale same nie powstaną, należałoby o nie zabiegać u inwestorów, rozmawiać z koleją itp.
Ale takie centra powstają w Sytrukowie, czy Piotrkowie z całą bazą noclegowo - gastronomiczną w pobliżu. Czyżby ten pociąg również odjechał ?

Będąc inwestorem bałbym się tutaj inwestować. Słysząc i czytając wypodziedzi naszych radnych i prezydenta po prostu bym się przestraszył. Zatem potencjalny inwestor zanim zainwestuje np.
w sport to długo zastanowi się, czy chce się taplać w tutejszym bagnie.

Najpewniejszą inwestycją w mieście jest poszerzenie terenów cmentarza. Należałoby jednak zmienić kierunek tego rozwoju, zamiast na południe, jak planowane jest od lat, to na zachód, w kierunku szpitala, co w przyszłości pozwoli zaoszczędzić na transporcie.

2010-08-08 (11:56)
szk