Dobrze, że Wisła nie weszła do Ligi Mistrzów
data: 2011-08-26 (16:10) A ja jednak się cieszę, że Wisła w Lidze Mistrzów nie zagra. Po tym co pokazali kopacze mistrzów Polski na Cyprze, miałem zgagę do czwartkowego meczu Legii. Zresztą z taką grą jak ostatnio prezentowali wiślacy, w grupie Apoelu czyli z Porto, Zenitem St. Petersburg i Szachtarem Donieck mieliby szansę co najwyżej wymienić koszulki z piłkarzami lepszymi od nich co najmniej o pięć klas.A teraz? Mamy dwa zespoły w Lidze Europy. Fajnie, że Legia pokazała przebogatym Rosjanom, że pieniądze i nazwiska w piłkę nie grają. Szkoda tylko, że w meczu nie brał udziału pabianiczanin Marcin Komorowski.
I jak patrzę na przed dwiema godzinami rozlosowane grupy - wydaje mi się, że ani Wisła ani Legia nie są bez szans na przyzwoity wynik. Wisła - proszę: trener Maskaant może rozpracować holenderskie Twente Enschede, z duńskim Odense też można powalczyć, a i w starciu z ubiegłorocznym finalistą LE, angielskim Fulham, wiślacy mnie są bez szans na sprawienie niespodzianki.
Legia? PSV Eindhoven nie jest silne tak jak kilka lat temu, gdy pechowo odpadło w półfinale Ligi Mistrzów z Milanem. Co roku uciekają stamtąd najlepsi zawodnicy (ostatnio Węgier Balazs Dzudzsak dał się skusić rosyjskim miliarderom z Anżi Macahczkała) i zespół minimalnie, lecz traci na wartości. Hapoel Tel Awiw wydaje się w zasięgu możliwości warszawian, wszak prezentuje podobny poziom co moskiewski Spartak, zaś Rapid Bukareszt... Cóż, lekko nie będzie, bo to obecnie chyba najsilniejszy rumuński klub, ale Śląsk Wrocław pokazał wczoraj, że gdy sprzyja szczęście można powalczyć z nimi o korzystny rezultat.
Dobrze, że Wisła nie weszła do Ligi Mistrzów. Co prawda krakowski klub stracił na tym finansowo, ale zyskaliśmy my, kibice. Wierzę, że tej jesieni będzie można oglądać Wisłę nawiązującą walkę z rywalami. W starciach z Porto, Zenitem i Szachtarem widzielibyśmy obraz podobny jak na Cyprze, co nie jest widokiem dla oka miłym.




dodaj swój komentarz Komentarze (3)
Komorowski nie grał bo pauzował za żółte
kartki
Bzdury
Po pierwsze to to żeby piłka się rozwijała w naszym kraju to musimy wreszcie zakwalifikować się do Ligi Mistrzów, bo nawet gdy Lech wygrał w poprzednim roku kilka meczy w grupie Ligi Europejskiej i wyszedł z grupy zarobił niespełna 3 mln euro, tymczasem zespoły które tylko zakwalifikowały się do Ligi mistrzów zarobiły przeszło 7 mln, więc trzeba tam grać, zarabiać i inwestować
Po drugie, to nie podoba mi się nagonka na to jak grała Wisła. Tak może pisać tylko ktoś kto nie ma pojęcia czym jest klimat Cypryjski. Wszystko co grała Wisłą było taktyczne, nie można w 2 dni się zaaklimatyzować do 35 stopniowych wieczorów i takiej wilgotności. Po prostu nie da się tam biegać tak jak gospodarze, o czym przekonały się m.in FC Porto i Chelsea, a wiadomo, że Anglicy to niemal terminatorzy (biorąc pod uwagę ich kondycje i gry co 3 dni). Wisła jest dobrym zespołem i mimo niekorzystnego klimatu... zabrakło im 3 min do LM. Trudno, nie udało się teraz trzema walczyć w LE
polska liga
Fajnie jeszcze wspomnieć, że teraz tak naprawdę możemy zdobyć więcej punktów do rankingu UEFA, wg którego przyznawane są później miejsca w europejskich pucharach dla poszczególnych rozgrywek krajowych. W Lidze Mistrzów przy takiej grze Wisły bylibyśmy co najwyżej "kopciuszkiem", który wystawiłby się na 6-krotne lanie. A tak, remisami lub zwycięstwami u siebie możemy "nabić" trochę punktów dla Polski i dzięki temu później nie zaczynać eliminacji europejskich już pod koniec czerwca, a dopiero w późniejszych fazach.
Co do występu Komorowskiego to mam wątpliwości.. w pierwszym spotkaniu był chyba raczej jednym z najsłabszych ogniw zespołu...