Czy musi być tak nudno i ponuro?
data: 2011-11-15 (23:44) Zawsze zazdrościłem Amerykanom sposobu świętowania Dnia Niepodległości. Fajerwerki i ogólnonarodowa impreza. A w Polsce jak zawsze apele ku czci i smętne przemówienia. Jak ktoś bywa na uroczystościach pod Pomnikiem Legionisty, to wie o czym mówię.Jak świętować niepodległość?
Zapraszam do dyskusji...
Juraj Janosik




dodaj swój komentarz Komentarze (12)
A mogę prosić o określenie z którym faktem się minałem i gdzie?
Tak żebym mógł się odnieść :)
Janosik_2
Masz facet kompleks Urzędu Miejskiego twierdząc, że tam pracuję (może tak, może nie). Pisząc, że niewiele Sobą prezentujesz miałem na myśli artykuły, w których rozmijasz się z faktami. A swoją drogą z kulturą też na bakier. Piszę dzisiaj Ty, bo tak zacząłeś, a wódki to raczej z sobą nie piliśmy i nie będziemy. A pisząc o kimś należy to robić z wielkiej litery. Oj szkoła była po drugiej stony góry!
:)
No, nie nie kłóćmy się, bo nigdy nic razem nie zrobimy w tym mieście!
Nieważne kto jest kim, ważne, żeby te pomysły ktoś władny czytał i odczytał w tym dobry pomysł na miejską, czy powiatową imprezkę dla obywateli:)
.
No właśnie REX! może w szczegółach nieco inaczej bym to widział, ale kierunek właściwy. Zwłaszcza 6 punkt mi się podoba :)))
rumjanek: prośba z mojej strony; przekaż wszystkim kolegom z pracy w UM, którzy tak namiętnie po korytarzach starają się ustalić kim jestem, że takie teksty jak twój i podobne tylko pokazują poziom waszej frustracji, który jest proporcjonalny do niekompetencji.
Gdzie w tym tekście widać nieznajomość faktów.? Może ostatnie przemówienia były porywające? Fakt, nie byłem w stanie tego stwierdzić:zasnąłem po pierwszej minucie i obudziła mnie muzyka orkiestry dętej.
A skąd wiesz co sobą prezentuje skoro mnie nie znasz?
janosik
Aby zaprosić do dyskusji, trzeba coś sobą reprezentować. Niestety Pan tzw. Janosik działa na zasadzie taniej popularności, a jego wstawki w MMP mają tyle wspólnego ze rzeczwistością co
11 listopada z 1maja. Niestety zawiodłem się na tym "bohaterze" Pabianic. Im szybciej państwo czytający tę gazetę i ten blog to odkryjecie tym lepiej dla Was. Ten Juraj razi niekompetencją i nieznajomością faktów.
Jestem za świetowanieM!
Byłam, widziałam, mieszkam w P-cach, więc uważam, że mogę się wypowiadać.
Piękna była... orkiestra! Brawo, grali tak wesoło, świątecznie, szkoda, że tak krótko!
Zimno było, ale od lat nie było tak słonecznie!
Bardzo chciałam po przemówieniach, ukłonach i kwiatach pójść gdzieś na kawę i ciastko (tak jakoś siatecznie!), ale nie było gdzie!!! Wszystko zamknięte! Ludziska do domu uciekły!!! Dzieci z pocztów sztandarowych zmarzły niemiłosiernie, bo niektóre nie były za ciepło ubrane!
Proponuję w święta państwowe radosny festyn z powiatowo-miejskiego budżetu:
1. bez mszy (no, chyba, że dla rzymsko-katolików z rana),
2. z darmowymi ciastkami i herbatą dla dzieci i młodzieży (to inwestycja, aby się nie pochorowały),
3. z loterią fantową dla dzieci, młodzieży i dorosłych (dla wszystkich losy po parę zł, nagrody trzeba pozyskać u sponsorów - firmy z powiatu/miasta, chcące reklamy),
4. z minikoncertem orkiestry dętej lub innych grup śpiewających w tym dniu tylko pieśni patriotyczne w przeróżnych aranżacjach - choćby na grzebieniu),
5. stoliki i namioty w razie deszczu, czy śniegu z wydziału promocji lub szkół i imprezka na rynku gotowa, straganiarze sami będą chcieli ustawić się na rynku,
6. przemówienie prezydenta lub starosty musi być krótkie, bo musimy pamiętać dlaczego się spotkaliśmy,
7. wreszcie nie będzie smutno!