Bili, kopali i ciągnęli po ziemi, bo chcieli okraść
data: 2012-02-17 (09:00)
Dwóch 15-latków wpadło w ręce policjantów z Pabianic. Nastoletni bandyci w ciągu miesiąca dokonali dwóch rozbojów na 58-letniej kobiecie oraz na 60-letnim mężczyźnie.
6 lutego przed godz. 22.00 chłopcy pod osłoną nocy napadli wracającą z pracy do domu 58-letnią kobietę. Dwójka młodych osobników podbiegła do pokrzywdzonej, uderzając ją pięścią w twarz. Cios okazał się na tyle silny, że ofiara przewróciła się na ziemię. Bezwzględni napastnicy usiłując wyrwać kobiecie przewieszoną przez ramię torebkę, ciągnęli ją po chodniku, kopiąc przy tym po ciele. Przerażona 58-latka w obawie o swoje życie oddała napastnikom torbę, wzywając jednocześnie pomocy. Jednak w pobliżu nie było żadnych osób, mogących przyjść z pomocą.
Obolała i poturbowana od ciosów pabianiczanka dotarła do domu, skąd powiadomiła stróżów prawa. Policjanci wraz z pokrzywdzoną przeszukiwali okoliczne ulice, jednak po sprawcach nie było śladu. Kilka dni po tym zdarzeniu policjanci ustalili personalia dwóch 15 latków mających z nim związek. Jeden z nich trafił do Policyjnej Izby Dziecka w Łodzi.
W trakcie prowadzonych czynności procesowych z nieletnimi sprawcami policjanci ustalili, że ten sam duet dokonał rozboju na 60-latku. Mężczyzna wracając 7 stycznia w godzinach wieczornych z pracy do domu został napadnięty przy ul. Broniewskiego. Nastolatkowie wykorzystując element zaskoczenia, uderzyli w plecy ofiarę i przewrócili na ziemię, po czym skradli torbę z dokumentami, rzeczami osobistymi i uciekli.
Dwaj 15-latkowie poniosą karę. O ich dalszym losie zadecyduje sąd rodzinny.





dodaj swój komentarz Komentarze (6)
Do Mm
W pełni się zgadzam z pani(na) wypowiedzią .To co te małe "gnoje" rozumieją to tylko przemoc.Nie przyjdzie im na myśl ,aby zarobic parę groszy.Bo po co lepiej i prościej skopac starszego człowieka.
Jednak jest na to rada i stosuję ją na co dzień.Jak wybijesz gnojowi parę zębów ,albo złamiesz rękę to potrafi byc miły i nawet tak w 30% kulturalny.Mamie i tacie za bezstresowe zachowanie również połamac ręce i nogi.Po raz wtóry komuno wróc!!!!!!!!!!!!
W odpowiedzi "Mm"
Moja wypowiedź to było PYTANIE. "Bezstresowe wychowanie" nie jest odpowiedzią. Znam rodziny wychowujące w tym stylu dzieci, które o godzinie 20.00 są dawno w domu pod czujnym okiem rodziców. Skoro chłopcy łazili i rabowali, to znaczy, że rodzice się nimi nie interesują, a skoro się nie interesują, to może w domu jest patologia? A jeśli takowa, to pomoc społeczna powinna takie rodziny kontrolować. Może i kontrolowała? Cholera wie.
Jeśli się rozbawiłeś to dobrze, śmiech to zdrowie!
Obyś żył długo i w zdrowiu, tego życzę.
Nie jestem jednak nadal w stanie zrozumieć, dlaczego 15-to latkowie o godzinie 22.00 łażą po mieście?
Moi rodzice mnie dobrze wychowali i dopóki nie skończyłam 18 lat podlegałam ich pełnemu nadzorowi.
Tak samo wychowuję moje dziecko.
do "ja się pytam"
taaa, masz rację z tą opieką. To skandal, że opieka nie chodziła za nimi w "godzinach wieczornych". Ubawiłem się twoją wypowiedzią... Wiesz czemy tak się dzieje?/ To tzw. "bezstresowe wychowanie dzieci" daje swoje poplony. W przedszkolu dziecka nie można postawić do kąta, w szkole nie można nawet zwrócić uwagi na złe zachowanie, w pracy "szef" za dużo wymaga i stosuje moobing....Poprzez bezstresowe wychowanie wyrosło nam "pokolenie sk....synków" I TO JEST PROBLEM !!
Nie wierzę własnym oczom!
Młodzież jest coraz gorsza, na pewno nie są to wzorowi uczniowie więc ciało pedagogiczne powinno reagować prewencyjnie!!!