Białorusin posiedzi 8 lat?
data: 2010-12-13 (12:01)
W piątek 54-letni Białorusin wpadł w ręce policjantów w czasie rutynowej kontroli drogowej. Nie dość, że był pijany, to miał przy sobie nielegalną broń i amunicję. Za te "wyczyny" grozi mu nawet 8 lat więzienia.
W piątek około godz. 9.30 mundurowi z komisariatu w Konstantynowie Łódzkim, na ul. Mickiewicza zatrzymali do kontroli samochód ciężarowy mercedes benz atego na łotewskich numerach rejestracyjnych. Od kierowcy czuć było woń alkoholu, więc policjanci zbadali jego trzeźwość - wynik około 1,5 promila alkoholu w organizmie.
Następnie stróże prawa skontrolowali samochód i przewożony w nim ładunek. W kabinie kierowcy ujawniono saszetkę, w której znajdowało się 11 sztuk amunicji ostrej. Natomiast w pomieszczeniu nad kabiną odnaleziono ukrytą i owiniętą w koc strzelbę gładkolufową.
Nielegalną broń i amunicję zabezpieczono, a 54-letni obywatel Białorusi trafił do policyjnego aresztu. Po wytrzeźwieniu mężczyzna odpowiadał na pytania śledczych. Ustalono, że 54-latek mieszka na Łotwie i samochodem przewoził towar - elementy biurowe i oświetleniowe do nowo powstającego stoiska handlowego w jednym z centrów w Łodzi.
Mężczyzna przyznał się do posiadania broni i amunicji - twierdził, że strzelbę i amunicję zakupił na Łotwie i wozi je stale w aucie w obawie o własne życie i zdrowie. W sobotę podejrzany usłyszał prokuratorskie zarzuty - nielegalnego posiadania broni i amunicji oraz kierowania pojazdem w stanie nietrzeźwości. Jeszcze tego samego dnia Białorusin trafił przed oblicze pabianickiego sądu, który zadecydował o jego tymczasowym aresztowaniu na okres 2 miesięcy. Za popełnione przestępstwa mężczyźnie grozi kara pozbawienia wolności nawet do 8 lat.






dodaj swój komentarz Komentarze (0)